09-05-2007, 09:45 PM
ja raz byłem na koncercie happysadu darmowym to sie skończyło tak że gadałem z drzewami a kumpel złamał noge
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

