07-17-2007, 10:12 AM
A tak na marginesie to kiedyś myslalem ze tam śpiewa dwoch gości. Jeden od tego złowieszczego śpiewu a drugi od tych kastratowych partii
Zresztą co by nie mowic o samym Kingu, to LaRoque wymiata.
Poza tym obserwuje dziwne zjawisko ze jak na złość odwołują koncerty ktorymi sie interesowałem. Najpierw Skinny Puppy a teraz King Diamond
Zresztą co by nie mowic o samym Kingu, to LaRoque wymiata.
Poza tym obserwuje dziwne zjawisko ze jak na złość odwołują koncerty ktorymi sie interesowałem. Najpierw Skinny Puppy a teraz King Diamond
BLOOD SUGAR SEX MAGIK - the best thing since bread came sliced

