12-18-2004, 09:19 AM
avark napisał(a):Bez Jim'a to tylko zawiasy a nie drzwi..Trafne porównanie. Ci obecni Doorsi to już nie to, mimo, że przecież wokalista (chyba z The Cult) jest dobry, to nic nie zmieni faktu, że Doorsi to Morrison.
Nie bardzo mi się podobają tego typu reaktywacje zespołów. Doorsi bez Morrisona, za chwilę może jeszcze Nirvana bez Cobaina, The Clash bez Strummera etc..

