06-18-2007, 01:31 PM
Black metal to dla mnie przedewszystkim ideologia, muzyka jest dodatkiem do tego, bez ideologii black metal jest poprostu metalem. Wielokrotnie jest to z dupy ideologia, zresztą ile umysłow tyle sposobów postrzegania. Nie niesię ona ze sobą prawie ŻADNYCH wartości ktore przez ogół mogłyby zostac uznane za pozytywne.
Black Metal main streamowy jaki jest teraz obecnie to nie black metal. Zresztą pewno 99% undergroundu tyż nie ,ale zresztą gówno mnie to obchodzi, bo i tak głównie slucham BM dla klimatu który z soba niesie.
Ogolnei jeśli kolesie ze sceny blackowej siadaja prz jednym stoel w noc wigilijną ze swoją rodzinką i się dzielą opłatkiem, to to po chuju jest black metal. Albo jest się konsekwentym i w czynach i wypowiadanych słowach, albo to nie jest black metal tylko poprostu metal który ma bawić. Nazwa do czegoś zobowiązuje.
Mam poprostu specyficzne do tego podejście. I być może poprzez delegalizacje scena zyska (albo jeszcze bardziej się spierdoli).
To tyle .
Black Metal main streamowy jaki jest teraz obecnie to nie black metal. Zresztą pewno 99% undergroundu tyż nie ,ale zresztą gówno mnie to obchodzi, bo i tak głównie slucham BM dla klimatu który z soba niesie.
Ogolnei jeśli kolesie ze sceny blackowej siadaja prz jednym stoel w noc wigilijną ze swoją rodzinką i się dzielą opłatkiem, to to po chuju jest black metal. Albo jest się konsekwentym i w czynach i wypowiadanych słowach, albo to nie jest black metal tylko poprostu metal który ma bawić. Nazwa do czegoś zobowiązuje.
Mam poprostu specyficzne do tego podejście. I być może poprzez delegalizacje scena zyska (albo jeszcze bardziej się spierdoli).
To tyle .
It rained, but we cheered ...

