06-16-2007, 07:12 PM
To, że płyta jest świetnie wydana, materiał ładnie opracowany graficznie - to wiadomo, więc rozpisywać się na ten temat nie będę.
Same nagrania live po prostu miażdżą. W ogóle fajnie to dobrali - kilka z tych 7 początkowych kawałków zagranych w Nowym Jorku, Los Angeles i Tokyo to te najważniejsze na "Celestial", a całą setlistę w Sydney oparli na "Panopticon" i "Oceanic", tak więc całość to fajny przekrój przez dyskografię. Video zrealizowane może bez fajerwerków, ale trudno byłoby oczekiwać czegoś więcej.
Oj, wkładają w tę muzykę na scenie masę emocji (wczuwaja się chłopaki mocno, szczególnie basista i drugi gitarzysta, a Turner to chyba rano po każdym koncercie nie jest w stanie ruszyć szyją ;D), brzmieniem na żywo jeszcze bardziej powalają. Tradycyjnie najbardziej mnie powalił mój ulubiony "The Beginning And The End" - chyba zagrany na początku trochę szybciej, niż w wersji płytowej.
Warto było tak długo czekać na tę przesyłkę, a 65 zł za taki materiał nie wydaje mi się jakąś szczególnie wygórowaną sumą. No i teraz łatwiej będzie mi przeboleć, że nie pojawię się ich tegorocznych koncertach w Polsce ;/.
Oglądałeś już to video z 8 kawałkami z jakiegoś koncertu z 2005 roku na Fabchannelu? Właśnie się za to zabieram, przyjemna setlista, ciekawe jaka jakość.
Same nagrania live po prostu miażdżą. W ogóle fajnie to dobrali - kilka z tych 7 początkowych kawałków zagranych w Nowym Jorku, Los Angeles i Tokyo to te najważniejsze na "Celestial", a całą setlistę w Sydney oparli na "Panopticon" i "Oceanic", tak więc całość to fajny przekrój przez dyskografię. Video zrealizowane może bez fajerwerków, ale trudno byłoby oczekiwać czegoś więcej.
Oj, wkładają w tę muzykę na scenie masę emocji (wczuwaja się chłopaki mocno, szczególnie basista i drugi gitarzysta, a Turner to chyba rano po każdym koncercie nie jest w stanie ruszyć szyją ;D), brzmieniem na żywo jeszcze bardziej powalają. Tradycyjnie najbardziej mnie powalił mój ulubiony "The Beginning And The End" - chyba zagrany na początku trochę szybciej, niż w wersji płytowej.
Warto było tak długo czekać na tę przesyłkę, a 65 zł za taki materiał nie wydaje mi się jakąś szczególnie wygórowaną sumą. No i teraz łatwiej będzie mi przeboleć, że nie pojawię się ich tegorocznych koncertach w Polsce ;/.
Oglądałeś już to video z 8 kawałkami z jakiegoś koncertu z 2005 roku na Fabchannelu? Właśnie się za to zabieram, przyjemna setlista, ciekawe jaka jakość.

