05-20-2008, 07:23 PM
Słuchałem dziś trzeciej płyty Gluecifer i kurwa dzisiaj naprawde ciężko już o tak naturalnie rock'n'rollowe zespoły. Z tych nowych to żaden się nie umywa Glueciferowi. Pod względem rock'n'rollowatości bije Turbonegro, które przecież przestawiło się na rock n roll dopiero od tego tysiąclecia, wcześniej grając zajebisty trve surowy punk (najlepszy punk lat 90. swoją drogą).
BLOOD SUGAR SEX MAGIK - the best thing since bread came sliced

