06-03-2007, 07:35 PM
nie no bez przesady ja wiekszego chlania nie przewiduje
(chociaż nie napisze że pójde na jedno piwo bo wyjścia na jedno piwo mają to do siebie że się kończą bardzo różnie
)
(chociaż nie napisze że pójde na jedno piwo bo wyjścia na jedno piwo mają to do siebie że się kończą bardzo różnie
)
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

