05-30-2007, 09:18 PM
balzac napisał(a):No i najbardziej wkurwiają mnie znafcy muzyki, którzy znają "yesterday", "Lucy in the sky with diamonds" i "help", a śmią nazywać zespół wiochą.
Dokładnie, nic bardziej mnie nie śmieszy, niż ocenianie tego zespołu na podstawie kilku najbardziej znanych hiciorów - zjawisko niestety częste. A gdy tak popatrzeć szerzej, to "Sierżant Pieprz", "Abbey Road", "Revolver", czy "Help!" to W CAŁOŚCI doskonałe albumy - w moim osobistym zestawieniu wszechczasów na pewno byłyby wysoko. Zespół uwielbiam, ogromnie szanuję, ciągle z wielką przyjemnością do niego wracam. Najczęściej ostatnio leci u mnie "Revolver" - "Taxman", "Eleanor Rigby", "I'm Only Sleeping" to jest to.

