05-30-2007, 08:58 PM
warsadal napisał(a):Ich utwory są idealnym przykładem dzieła genialnego w swej prostociedokładnie
warsadal napisał(a):To jak? Czujecie Beatlesów?czuje.
Fajnie posłuchać pięknych szczerych balladek, które mimo wszystko są nadal świeże - jest w ciul młodszych czy dużo młodszych numerów, które "motywem" nie umywają się do starych numerów chłopców z Liverpoolu.
Ponadto są też chwytliwe, rock'n'rollowe numery np. "Help!", które dały podstawy całemu brytyjskiemu rock'n'rollowi lat 60' - a ów rock'n'roll, Who, Kinks miały też wpływ na punkową rewolucję
. Zresztą po prawie 50 latach od powstania Beatlsów (koniec lat 50') kolesie z Arctic Monkeys zostali nazwani "młodymi Beatlesami" - porównanie z dupy raczej, ale chodzi mi o to, że duch Beatlsów i ich muzyki jest wiecznie żywy.No i najbardziej wkurwiają mnie znafcy muzyki, którzy znają "yesterday", "Lucy in the sky with diamonds" i "help", a śmią nazywać zespół wiochą.
Lubię od czasu do czasu posłuchać, ale tylko wtedy gdy mam odjazd na punkcie lat 60' - wtedy ino Beatlesi, Who, Kinks, Seeds, Troggs, 13th Floor Elevators i inne psychodele.
Poza tym prawie każdy członek kapeli zrobił karierę - nie muszę mówić o McCartneyu (i jego 40 lat młodszej żonie
) czy Lennonie, ale na tym forum warto by wspomnieć o Harrisonie, najlepszym instrumentaliście w kapeli.

