05-23-2007, 04:40 PM
Stary post, ale musi tu byc.
Przemek87 napisał(a):"Nie ma najmniejszych wątpliwości, że to 3 lata wygłupów i libacji w liceum tak mnie âzdemoralizowałyâ, że nie potrafię skupić się na studiach, ani na tzw. âpoważnym życiuâ. Oczywiście zdemoralizowały w cudzysłowiu, bo to były najbardziej zajebiste lata w życiu. Może nie do końca beztroskie, bo wiecznie byłem na krawędzi zdawalności do następnych klas, ale co to za życie bez adrenaliny. âCzłowieku zastanów się, masz prawie dwadzieścia latâ. No i chuj z tego?
Ile razy to słyszałem po tym jak rzucałem z Valeronem kamieniami w elektrownię, rzuciłem księdzu durexa na tace, albo staczaliśmy się z Adziem w metalowej beczce na polu.
Jeśli przekroczenie pewnej granicy wieku ma oznaczać bycie zrzędliwym smutasem, to ja już wolałbym nie żyćâŚ
Co tu dużo gadać, kocham siebie za to jaki jestem.â

