05-20-2007, 11:50 PM
Nikt się nie odzywa. Juz to dawno obejżałam. De Niro jest jak kameleon. W tej roli w ogóle nie przypomina siebie z innych filmów. Ale strasznie mnie wymęczył ten Wściekły byk. Nerwowy i smutny film. W sumię o wariacie. Teraz czeka mnie Rozgrywka. Jakoś mi się nie chcę tego oglądać, ale De Niro, to De Niro. Trzeba.

