05-20-2007, 01:50 PM
Ja tam jestem katolem, z ogólnie dośc szeroko pojętą niechęcią do kleru i kościoła jako organizacji (ze względu na wiedzę, kto wie ten rozumie)
A to, że stereotypy są mylne to każdy wie. Jednak duża część osób odrywa się od normalnej religii, po prostu szuka lepszej perspektywy ( to chyba nic złego ) albo zostaje ateistami. Ja jednak wole mieć jakiś jasno nakreślony cel w życiu i ciężko powiedzieć czemu ale po prostu wierze
A to, że stereotypy są mylne to każdy wie. Jednak duża część osób odrywa się od normalnej religii, po prostu szuka lepszej perspektywy ( to chyba nic złego ) albo zostaje ateistami. Ja jednak wole mieć jakiś jasno nakreślony cel w życiu i ciężko powiedzieć czemu ale po prostu wierze

