05-10-2007, 09:36 PM
bym się wcale nie zdziwił jakby fucktycznie na to zasłużył, bo wszak jesli szkoła jest całym jego życiem, bo czymś je musi zapełnić, a czym jak nie zakuwaniem? Załozę sie żę jest jedynakiem i rodzice dzwonią na jego nową ful-wypas-komórkę przed 20:00 coby wracał juz do domu bo na ulicy niebezpiecznei
kurwa, stig, człowieku! czego ty szukasz na tym forum? przeca wszyscy cie tu wyśmiewają od samego począdku. Jedyne co mi przychodzi do głowy to taka opcja, że ludzie tutaj w porównaniu do ludzi z innych for są dla ciebie wręcz mili, gydyz nie jadą po tobie aż tak jak to jest na innych forach.
Siedzisz tu w ramach "idź pod prąd"? Twoje pierwsze posty tutaj mnie wręcz załamywały i widze że ty nic sie nei zmieniasz, chociaż w tym wieku powinno zachodzić wiele zmian.
ja pisze szczerze, ja wcale po tobie nie jade, ale fucktem jest że męczące jest czytanie twoich postów. Robie to sporadycznie. Najwiecej przeczytałem 2, czy 3 pod rząd, były to jedne z twoich pierwszych postów i serio nei dałm juz rady. Od tamtej pory nie zdażyło mi się przeczytać wiecej jak jednego jednorazowo, bom wychowany w katolickiej rodzinie, przez co szkoda mi ciebie
kurwa, stig, człowieku! czego ty szukasz na tym forum? przeca wszyscy cie tu wyśmiewają od samego począdku. Jedyne co mi przychodzi do głowy to taka opcja, że ludzie tutaj w porównaniu do ludzi z innych for są dla ciebie wręcz mili, gydyz nie jadą po tobie aż tak jak to jest na innych forach.
Siedzisz tu w ramach "idź pod prąd"? Twoje pierwsze posty tutaj mnie wręcz załamywały i widze że ty nic sie nei zmieniasz, chociaż w tym wieku powinno zachodzić wiele zmian.
ja pisze szczerze, ja wcale po tobie nie jade, ale fucktem jest że męczące jest czytanie twoich postów. Robie to sporadycznie. Najwiecej przeczytałem 2, czy 3 pod rząd, były to jedne z twoich pierwszych postów i serio nei dałm juz rady. Od tamtej pory nie zdażyło mi się przeczytać wiecej jak jednego jednorazowo, bom wychowany w katolickiej rodzinie, przez co szkoda mi ciebie
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

