05-07-2007, 05:17 PM
Dziwne to było ,że Pokojowy Patrol nie rozgonił nas. 2 lat temu po kilku minutach już się wszyscy uspokoili ,w zeszłym było chulaj dusza, wogole pokojowy był słabo zorganizowany za dużo pierwszakow którzy nie wiedzieli nawet gdzie co jest :/ i nie przygotowali byli na hardcory które moga ich spotkać (np. mój znajomy zygał własną krwia, po zawieźieniu do szpitala okazało się ,że miał 12,9 promilia (czy coś takiego ).
It rained, but we cheered ...

