11-05-2005, 09:30 AM
Na Dażboga! ROTFL!
Wszak każdy z nas posiada na własność uczucie ,które określimy mianem ,,emocji religijnej"! Czy religią nie byłoby dążenie do nawiązania więzi pomiędzy podmiotami: naszym ,,ja" należącym do tego świata i jego kosmicznym zrodłem? Czy przezyciem religijnym nie byloby odczucie ,iz nasza jazn pochodzi własnie z tego transcendentnego,bezkresnego oceanu a nie jest li skutkiem procesów biologiczno-psychologicznych? Ręce opadają jak się czyta wasze posty ;ogarnia mnie zgroza gdy widzę jakie czystki w umysłąch naszej młodzieży,ba,w calej europejskiej kulturze, przeprowadziła anty-życiowa ,nihilistyczna religia Krystvsowa! Z tego co widzę kazdy uzytkownik jest nia TOTALNIE wyprany,i nawet ci z was,ktorzy rzekomo odżegują się od niej,uzywaja do tego argumentów tylko i wyłącznie z obaszaru na ,który oddziaływują przykazania mojżeszowe! Chocby wszystkie teksty w stylu : ,,Nie potrzebuję zwracac sie do żadnego bóstwa o pomoc!" Kvrwa, a czemu religia ma ci w czyms ,,pomagac"? Poczucie mistycznej wiezi ze swoim przedwiecznym ,,ja" nie wpłynie przeciez na to czy rozwiążemy jakis problem trapiący nas w doczesnosci(np.znalezienie pracy,zdanie egzaminu itp.). Dlatego tez, wszyscy nasi ,,twardziele" ateisci są tak naprawde jeszcze bardziej ograniczeni,gdyz de facto jedynie kontrują religijnosc poprzez pryzmat Krystjanizmu i aspektów kultury ,ktore zostaly przez niego przez te 2000 lat spaczone(czyli niemalze wszystkich),graja tak anprawdę pod dyktando katolików,i nie maja poczucia zadnej celowości swego istnienia. Osobom, ktore po przeczytaniu moich słów czują,ze moge miec troche racji,polecam zainteresowanie się KULTURALIZMEM.Na początek obczajcie ,,Filozofię polską" A.Wacyka;jest to krótki przewodnik,informator zaznamiajacy nas z ,,czym to się je".Jesli to do was przemówi ,to oznacza ,ze czas sięgnąć po Mighty Stachniuka! Kill!
Wszak każdy z nas posiada na własność uczucie ,które określimy mianem ,,emocji religijnej"! Czy religią nie byłoby dążenie do nawiązania więzi pomiędzy podmiotami: naszym ,,ja" należącym do tego świata i jego kosmicznym zrodłem? Czy przezyciem religijnym nie byloby odczucie ,iz nasza jazn pochodzi własnie z tego transcendentnego,bezkresnego oceanu a nie jest li skutkiem procesów biologiczno-psychologicznych? Ręce opadają jak się czyta wasze posty ;ogarnia mnie zgroza gdy widzę jakie czystki w umysłąch naszej młodzieży,ba,w calej europejskiej kulturze, przeprowadziła anty-życiowa ,nihilistyczna religia Krystvsowa! Z tego co widzę kazdy uzytkownik jest nia TOTALNIE wyprany,i nawet ci z was,ktorzy rzekomo odżegują się od niej,uzywaja do tego argumentów tylko i wyłącznie z obaszaru na ,który oddziaływują przykazania mojżeszowe! Chocby wszystkie teksty w stylu : ,,Nie potrzebuję zwracac sie do żadnego bóstwa o pomoc!" Kvrwa, a czemu religia ma ci w czyms ,,pomagac"? Poczucie mistycznej wiezi ze swoim przedwiecznym ,,ja" nie wpłynie przeciez na to czy rozwiążemy jakis problem trapiący nas w doczesnosci(np.znalezienie pracy,zdanie egzaminu itp.). Dlatego tez, wszyscy nasi ,,twardziele" ateisci są tak naprawde jeszcze bardziej ograniczeni,gdyz de facto jedynie kontrują religijnosc poprzez pryzmat Krystjanizmu i aspektów kultury ,ktore zostaly przez niego przez te 2000 lat spaczone(czyli niemalze wszystkich),graja tak anprawdę pod dyktando katolików,i nie maja poczucia zadnej celowości swego istnienia. Osobom, ktore po przeczytaniu moich słów czują,ze moge miec troche racji,polecam zainteresowanie się KULTURALIZMEM.Na początek obczajcie ,,Filozofię polską" A.Wacyka;jest to krótki przewodnik,informator zaznamiajacy nas z ,,czym to się je".Jesli to do was przemówi ,to oznacza ,ze czas sięgnąć po Mighty Stachniuka! Kill!
![[Obrazek: f433e6e70962e617.jpg]](http://images39.fotosik.pl/274/f433e6e70962e617.jpg)
Czas przeorania to czas oczyszczenia

