10-12-2004, 02:18 PM
Iced Earth - Bardzo mi się ten zespół podoba... ich muzyka jest specyficzna ich styl łatwo rozpoznawalny, łączą w swojej muzyce drapieżne szybkie, cięte zagrywki gitarowe z bardzo klimatowymi prostymi melodiami. Muzyka piękna, melodyjna, emocje przeplatają się z ciężkimi gitarami i perkusją. A wszystko w pięknym klimacie.
Ich płyty no cóż dla mnie pomysł genialny: każda płyta ma jakby swoją osobną tematykę, wokół której wszystko się kręci, kto słucha ten wie, kto nie temu podam przykłady:
- "Dark Saga" z 1996 - opowiada historie komiksowego Spawna, i jest na nim w całości oparta.
- "Something Wicked This Way Comes" z 1998, dużo opowiadania. Powiem w dużym skrócie: mianowicie opowiada o losach cywilizacji obcych którzy żyli na ziemi przed ludźmi, później żyli wsród ludzi przybierając ich formę cielesną, w końcu zjawił się ich Wybawca który zniszczył ludzką rasę, a ziemia powróciła w ręce obcych.
- no i najnowsza "The Glorious Burden" - opowiada historię USA i wojny secesyjnej.
Według mnie najnowsza płyta jest niestety najgorsza
Zmiana wokalisty wyraźnie nie wyszła zespołowi na dobre.
Obecny wokalista Tim Owens jest niezły, ale Matt Barlow był niezrównany i niezastąpiony, bez niego Iced Earth to już nie to samo. Co jednak nie zmienia mojego poglądu że Iced Earth jest zespołem świetnym... który dażę ogromną sympatią
8)
Ich płyty no cóż dla mnie pomysł genialny: każda płyta ma jakby swoją osobną tematykę, wokół której wszystko się kręci, kto słucha ten wie, kto nie temu podam przykłady:
- "Dark Saga" z 1996 - opowiada historie komiksowego Spawna, i jest na nim w całości oparta.
- "Something Wicked This Way Comes" z 1998, dużo opowiadania. Powiem w dużym skrócie: mianowicie opowiada o losach cywilizacji obcych którzy żyli na ziemi przed ludźmi, później żyli wsród ludzi przybierając ich formę cielesną, w końcu zjawił się ich Wybawca który zniszczył ludzką rasę, a ziemia powróciła w ręce obcych.
- no i najnowsza "The Glorious Burden" - opowiada historię USA i wojny secesyjnej.
Według mnie najnowsza płyta jest niestety najgorsza
Zmiana wokalisty wyraźnie nie wyszła zespołowi na dobre.Obecny wokalista Tim Owens jest niezły, ale Matt Barlow był niezrównany i niezastąpiony, bez niego Iced Earth to już nie to samo. Co jednak nie zmienia mojego poglądu że Iced Earth jest zespołem świetnym... który dażę ogromną sympatią
8)
* METAL MAKE US STRONG *

