01-11-2006, 09:18 PM
Necro Desecrator napisał(a):Zrozum ,że konkretne ,,problemy psychiczne" są włąsnie skutkiem formy jaka posiada kultura w której wychowali sie odczuwajacy je ludzie.W starożytnej Sparcie słabsze dzieci wypieprzano ze skały i nie bylo mowy o jakichs wątpliwosciach moralnych;niemoralnym byloby dopuszczenie niepelnosprawnych/uposledzonych obywateli do spoleczenstwa.Postaraj sie choc przez chwile nie patrzec na otaczajaca Ciebie rzeczywistosc przez pryzmat katolicyzmu.nie wydaje mi sie zeby to bylo takie proste - zauwaz ze katolicyzm nas otacza chcemy tego czy nie
co do praw ktore poruszal DoD spojrzmy na to z perspektywy kogos kto nie jest zamroczony ogolnie "panujacym" (ze to tak okresle) w Polsce katolicyzmem a do spraw wiary podchodzi zupelnie sceptycznie - wedle takiego punktu widzenia moznaby przyjac ze 10 przykazan zostalo wymyslonych tylko po to zeby moc lepiej kontrolowac ludzi bo juz wtedy zydowscy uczeni zdawali sobie sprawe moze nie tyle z wartosci ludzkiego zycia ale z wartosci czlowieka jako sily roboczej a spoleczenstwa jako gwarancji przetrwania i postepu, a ludzie MUSIELI byc zastraszeni wiecznymi mękami inaczej calkowicie by to olali
Wracajac jeszcze do praw naturalnych i wrodzonych - jedynym prawem wrodzonym jest instynktowne prawo przetrwania i reprodukcji reszta to juz tylko kwestia wychowania czego doskonaly przyklad mamy nie tak dawno temu bo jeszcze w XX wieku w hitlerjugend

