10-11-2004, 02:58 PM
Hmm... Jeśli chodzi o mnie to tak samo lubię i szanuję dokonania PF z okresu Watersa (The Wall, TDSOTM, WYWH) jak i po jego odejściu (AMLOR, TDB) Również wolę traktować ten zespół jako całość: w końcu to Pink Floyd =]
BTW: oddałabym wszystko za koncert Floydów...
BTW: oddałabym wszystko za koncert Floydów...
by the grace of god almighty
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters
and the pressures of the marketplace
the human race has civilized itself
it's a miracle
roger waters

