02-08-2007, 01:04 PM
Hehe, to dowalili. Klimat zupełnie nie ten, przecież jest tyle grunge'owych zespołów, które zgodziłyby się supportować PJ- Seether, The Hiwatts, może nawet Mudhoney. Dobrze, że byłem już na koncercie PJ, teraz już mnie nawet nie kusi.

