02-06-2007, 07:33 PM
Kiedyś miałem całkiem niezłą wieżę do chwili gdy przeniosła się "na kilka dni" do brata.Cośtam przy niej kombinował (podłączał do wszystkiego głośniki za pomocą zrytych kabli itd.) aż sprzęt padł.Oddawałem do naprawy ale koleżka nic nie mógł zdziałać.
No cóż,większość płyt poprzerzucałem na kompa (po zamianie na mp3) ale kasety się tylko kurzą
...
No cóż,większość płyt poprzerzucałem na kompa (po zamianie na mp3) ale kasety się tylko kurzą
...

