02-01-2007, 02:55 PM
Sobota napisał(a):jebanąbiurokracje ?
taka mała dygresja. Walka z "jebaną biurokracją" to bardzo ładne hasło, tyle że w praktyce polega to na zwalnianiu urzędników najniższego szczebla, którzy są bardzo potrzebni, i potem w urzędach jeden człowiek wykonuje robotę za trzech i jakość ich "usług" jest jaka jest. Natomiast jacyś dyrektorzy, zarządcy i chuj wie kto jeszcze zgarniają taką kasę że głowa mała. Biurokracja W ROZSĄDNYCH GRANICACH jest potrzebna.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

