01-30-2007, 11:05 PM
Myśle ze na "As The Flower Withers" obydwa gatunki zarówno death jak i doom pozostaja w równowadze.Sa tam kawałki typowo deathowe jak "forever people",typowo wolne doomowe jak "sear me" oczywiscie opatrzone odpowiednio brutalnym wokalem. No i sa tez kawałki z pogranicza obu stylów jak "Bitterness and Bereavement" z płynnymi zmianami tempa od wolnego do bardzo szybkiego.
Oczywiscie "klasyczego" doomu na tej płytce nie ma...jeśli ktos ma na mysli cos w stylu Candlemass
Oczywiscie "klasyczego" doomu na tej płytce nie ma...jeśli ktos ma na mysli cos w stylu Candlemass

