06-18-2004, 09:03 PM
co do religii to odkąd pamiętam nienawidziłam spowiedzi (aktualnie nei chodzę już od ponad 2 lat do spowiedzi) a skoro Bóg rzeczywiście istnieje to sam dobrze wie co zrobiliśmy źle a co nie i każdy ma swoje własne pojęcie grzechu, a spowiadanie się z czegoś czego nie uważamy sami za grzech i wcale teog nie żałujemy
co jest przez Kościół traktowane jako grzech jest totalną bzdurą i absurdem;
a poza tym nigdy nie ufałam księżom
co jest przez Kościół traktowane jako grzech jest totalną bzdurą i absurdem;a poza tym nigdy nie ufałam księżom

