11-02-2006, 05:15 PM
^Też tak myśle. Jedyne, co moge słuchać z Nirvany, to ten koncert akustyczny z 1994 r. A poza tym, reszta, to nic nadzwyczajnego. I rozumiem, że wielbisz Kurta, ale bez przesady, było wielu, o wiele lepszych wokalistów.

