10-05-2004, 10:40 PM
Ja bym stawiał na Ozza i Hetfielda... dwa głosy, na tyle charakterystyczne, że bardzo łatwo je rozpoznać... Ozzy spłaszcza nuty ale ma niesamowity tembr... a James ma coś fajnego w brzmieniu, i bardzo charakterystycznie urywa końcówki takim jakby "a"

