11-06-2005, 05:56 PM
buubi napisał(a):Les Claypool i Flea - może wielu gra z wiekszym feelingiem niż oni, ale technicznie kładą każdego na łopatki i nie ma to tamto
eee, chyba raczej odwrotnie. Byle jazzowy basista z murzynskiego klubu niszczy Fleję czy Claypoola technicznie, ale gra malo charakterystycznie.

