12-10-2006, 01:33 PM
Patrząc calościowo na ten zespół to jednak więcej w nim minusów niz plusów. Słysząc ich poraz pierwszy byłem zachwycony (album Rheingold) lecz im dalej w las tym.... coraz gorzej niestety. Zgadzam się z niektórymi troche to kwadratowe i momentami jakies takie nijakie. Choć tytułowy utwor z Last Supper znowu wgniótł mnie w fotel ale niestety to rzadki wyjątek.

