11-30-2006, 09:50 PM
Sobota napisał(a):Warto ? W jakim klimacie jest to film ?Jednym słowem smuty
. Film o samotności, przemijaniu, nieprzystosowaniu do świata, o zawodzie światem, ludźmi, 'nowym życiem', które miało być ponoc lepsze.Taka smutna to historia, że smutniejszej chyba nie ma...
Kolo grający Stroszka czyli Bruno S. to ciekawa postać, analfabeta, schizofrenik, człowiek nie posiadający żadnych dokumentów, utrzymujący się z grania na ulicach i malowania. Do dziś nie wiadomo jakie jest jego nazwisko i data urodzenia. Zdaje się, że już nie gra od około 20 lat
. Odkrył go Herzog (na ulicy).Film warto zobaczyć, sceny o których pisał kolo z Wyborczej są rzeczywiście świetne.

