11-24-2006, 04:16 PM
Lubię, niestety znam tylko 2 albumy Boba. 'Highway 61 Revisited' - chbya najbardziej znany krążek Boba, z hitem 'Like A Rolling Stone', fajnie się słucha tego pitolenia, ale wokalistą idealnym to on nie jest. Drugi znany mi album to debiut Boba z 1962 roku. Tu się również przekonałem, że Bob nie jset wielkim wokalistą, obczajcie cover 'House of the rising sun' - nie ma startu do Burdona
. Debiut Boba kojarzy mi się z twórczoscią Beatlesów
. Debiut Boba kojarzy mi się z twórczoscią Beatlesów

