11-12-2006, 10:47 AM
Oczywiscie Slayer.
Jednak jeśli chodzi o MOP ja od co najmniej paru lat odczuwam juz pewien przesyt tą muzyką.A Slayera mogę słuchać o każdej porze dnia i nocy i zawsze mi przy tym staje.
Sobota napisał(a):master of puppets żadnej rewolucji nie wniósłJest wiele płyt,które nic nowego nie wnoszą,a mimo to zabijają,więc nie jest to aż tak istotny argument.
Jednak jeśli chodzi o MOP ja od co najmniej paru lat odczuwam juz pewien przesyt tą muzyką.A Slayera mogę słuchać o każdej porze dnia i nocy i zawsze mi przy tym staje.

