11-09-2006, 03:24 PM
szacunek. Wielu by sie wykręcało braniem leków czy coś ;] a koncert tak czy siak był bardzo dobry.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

