11-08-2006, 10:00 AM
Suhar, toteż ja właśnie o trenowaniu oka a nie ręki mówię. Otóż, jesli starasz się rysować światłocieniowo, to unikaj drutowania (obwodzenia obiektu ostrym i twardym konturem). Przykładowo, jeżeli chcesz budować bryłę walorem, światłem i cieniem które budują jej ksztalt, a nie jej szkicem, liniami ją ograniczającymi to rób to światłem i cieniem:
Szkic 1
a nie:
Szkic 2
(wybacz jakosć szkiców, są raczej marne - maznąłem je na szybko, tylko żeby zobrazować o co mi chodzi; nie mogłem poświęcić temu za dużo czasu).
O trening oka właśnie chodzi - staraj się rysować to co WIDZISZ, a nie to co WIESZ o przedmiocie. Jeżeli z punktu widzenia w którym ujmujesz np. postać ludzką, ramię znajduje się w takim skrócie, że rysując je plamami cienia o róznym natężeniu będzie wyglądało to jak skrzyżowanie grejpfruta z dwoma ślimakami, to niech tak będzie - kontur jest zbędny, jeżeli światło w rzeczywistości go nie wydobywa. Jeśli zrobisz to dobrze i tak będzie wiadomo, że jest to ramię.
A chcesz iść na studia graficzne? A gdzie - do Katowic, czy Krakowa? A może pojechać gdzieś dalej w Polskę?
Szkic 1
a nie:
Szkic 2
(wybacz jakosć szkiców, są raczej marne - maznąłem je na szybko, tylko żeby zobrazować o co mi chodzi; nie mogłem poświęcić temu za dużo czasu).
O trening oka właśnie chodzi - staraj się rysować to co WIDZISZ, a nie to co WIESZ o przedmiocie. Jeżeli z punktu widzenia w którym ujmujesz np. postać ludzką, ramię znajduje się w takim skrócie, że rysując je plamami cienia o róznym natężeniu będzie wyglądało to jak skrzyżowanie grejpfruta z dwoma ślimakami, to niech tak będzie - kontur jest zbędny, jeżeli światło w rzeczywistości go nie wydobywa. Jeśli zrobisz to dobrze i tak będzie wiadomo, że jest to ramię.
A chcesz iść na studia graficzne? A gdzie - do Katowic, czy Krakowa? A może pojechać gdzieś dalej w Polskę?


