11-07-2006, 02:25 PM
Prawo jest równe wobec wszystkich, więc jeśli nie stosuje się kary śmierci w krajach "cywilizowanych", to te kraje cywilizowane nie powinny dawać takich wyroków (druga sprawa, że w przypadku budowania się demokracji w Iraku byłoby to jak zwalczanie ognia ogniem). Co prawda Saddam był sądzony według prawa krajowego, ale ponoć spory udział w wyroku miały władze Waszyngtonu. Trudna sprawa, bo wyrok poparły USA, a UE się sprzeciwiła. Różnica w poglądach jest tylko taka, że w UE w ogóle nie ma kar śmierci, a w USA w niektórych stanach tylko. Ja wlepiłbym dożywocie staremu i myślę, że wszyscy byliby zadowoleni. I tak chłop stary i schorowany lada chwila kopnie w kalendarz.

