01-13-2005, 09:55 PM
Znalazłam lepszy wykrój, ale przynajmniej bardziej obrazowy :) Nie ma to jak przedświąteczne porządki na dysku ^^
Obrazki ściągnięte ze strony jakiegoś bractwa, niestety nie znam adresu, więc żywię nadzieję, że ten swoisty plagiat ujdzie mi na sucho :)
Ale do rzeczy...
To, co podane jest na obrazkach dopasowane jest do normalnych szerokości tkanin, czyli ok. 1,50 m. Czasem zdarzają się bele szersze - 1,60m lub 2m. ale raczej nie przy wełnach, a przecież z wełny bardzo jest dobrze taki płasz uszyć, standardowo poleca się flausz [zarówno w tendencjach średniowiecznych, jak i współczesnych], gdyż jest matowy i ciężki, a co za tym idzie - ładnie się układa.
Długość płaszcza będzie wynosiła więc nieco mniej niż 1,5 m. ze względu na oczywistą koniecznoiść obszycia brzegów. Natomiast, logicznie rozumując [ale wolę to wyłożyć jasno na wszelki wypadek :]] trzeba wtedy kupić 3m materiału, ponieważ jego ropziętość [jeśli ma być z połowy koła] musi być równa po obu stronach i taka sama jak wysokość.
I teraz tak... Te 3 m. trzeba równo złożyć na pół, powstanie wtedy kwadrat 1,5m x 1,5m. Od brzegu na zgięciu rysujecie ćwierć okręgu [można to zrobić np. zaznaczając centymetrem krawieckim punkty w równej odległości od srodka i następnie je łącząc], wycinacie - najlepsze są do tego nożyce krawieckie, bo materiał jest gruby i ewentualnie wycinacie półokrąg na szyję, wtedy nie powstaje na niej fałdka.
Następnie wypada go obszyć lub wszyć podszewkę i wtedy kwestia obszycia rozwiązuje się sama :)
Spięciem może być spinka/fibula, którą przekłuwamy miejsce złączenia, albo kilkucenrtymetrowy pasek materiału, z którego uszyty jest płaszcz lub ewentualnie łańcuch z ładnymi przyczepianymi okuciami. Na poniższym obrazku załączony jest płasz na guziki, ale nie będę wyjaśniała - rysunek przedstawia to dość oczywiście :)
Należy jeszcze dodać, że fibule i guziki można nosić asymetrycznie, przesunięte na jedno ramię.
To chyba tyle :)
http://republika.pl/arionnn/plaszcz1_1.gif
http://republika.pl/arionnn/plaszcz1_2.gif
http://republika.pl/arionnn/plaszcz1_3a.gif
Obrazki ściągnięte ze strony jakiegoś bractwa, niestety nie znam adresu, więc żywię nadzieję, że ten swoisty plagiat ujdzie mi na sucho :)
Ale do rzeczy...
To, co podane jest na obrazkach dopasowane jest do normalnych szerokości tkanin, czyli ok. 1,50 m. Czasem zdarzają się bele szersze - 1,60m lub 2m. ale raczej nie przy wełnach, a przecież z wełny bardzo jest dobrze taki płasz uszyć, standardowo poleca się flausz [zarówno w tendencjach średniowiecznych, jak i współczesnych], gdyż jest matowy i ciężki, a co za tym idzie - ładnie się układa.
Długość płaszcza będzie wynosiła więc nieco mniej niż 1,5 m. ze względu na oczywistą koniecznoiść obszycia brzegów. Natomiast, logicznie rozumując [ale wolę to wyłożyć jasno na wszelki wypadek :]] trzeba wtedy kupić 3m materiału, ponieważ jego ropziętość [jeśli ma być z połowy koła] musi być równa po obu stronach i taka sama jak wysokość.
I teraz tak... Te 3 m. trzeba równo złożyć na pół, powstanie wtedy kwadrat 1,5m x 1,5m. Od brzegu na zgięciu rysujecie ćwierć okręgu [można to zrobić np. zaznaczając centymetrem krawieckim punkty w równej odległości od srodka i następnie je łącząc], wycinacie - najlepsze są do tego nożyce krawieckie, bo materiał jest gruby i ewentualnie wycinacie półokrąg na szyję, wtedy nie powstaje na niej fałdka.
Następnie wypada go obszyć lub wszyć podszewkę i wtedy kwestia obszycia rozwiązuje się sama :)
Spięciem może być spinka/fibula, którą przekłuwamy miejsce złączenia, albo kilkucenrtymetrowy pasek materiału, z którego uszyty jest płaszcz lub ewentualnie łańcuch z ładnymi przyczepianymi okuciami. Na poniższym obrazku załączony jest płasz na guziki, ale nie będę wyjaśniała - rysunek przedstawia to dość oczywiście :)
Należy jeszcze dodać, że fibule i guziki można nosić asymetrycznie, przesunięte na jedno ramię.
To chyba tyle :)
http://republika.pl/arionnn/plaszcz1_1.gif
http://republika.pl/arionnn/plaszcz1_2.gif
http://republika.pl/arionnn/plaszcz1_3a.gif
