09-22-2006, 06:58 AM
Valhalla napisał(a):A ja mam jakis sentymencik. Jak bylam mala to tata czytal mi "Sceny z zycia smokow". Jeden tam gral na saksofonie, o ile dobrze pamietam![]()
A wszystkie bez wyjątków żłopały zupe ogórkową, Ta książka to kvlt
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

