07-31-2006, 05:44 PM
Jak ktoś widział gostka bez koszulki, co to na klacie miał wyjaranego supermena, jak na załonłczonym obrazku -->
; tudzież typa uwalonego w błocie, przez które nie było widać ów znaczka, za to było widać nieosłoniętą niczym dupe i fagasa, to to byłem zapewne ja. Jakiem sie ubabrał w błotku takiem gówną alejką na waleta ruszył do kraników na kompiel
dobre mleko można było kupic :]
; tudzież typa uwalonego w błocie, przez które nie było widać ów znaczka, za to było widać nieosłoniętą niczym dupe i fagasa, to to byłem zapewne ja. Jakiem sie ubabrał w błotku takiem gówną alejką na waleta ruszył do kraników na kompieldobre mleko można było kupic :]
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

