04-05-2006, 08:33 PM
Cała płyta jest tak nudna, ze na 5 razy trzeba ją słuchać i też ledwo daje radę.
"All that's left to say is: Farewell"
Pepe napisał(a):Wiele osób w tym i Ja wychowało się na muzyce jaką gra(ł) IronMaiden i gdyby nie Oni pewnie słuchałbym jakiegoś hip-hopu, albo innego badziestwa. Dlatego też darzę ich szacunkiem mimo,że dziś nie słucham ich z takim zapałem jak kiedyś.![]()
Pierwszy post
bankowy napisał(a):wie ktos moze gdzie moge dostac, znalezc lub skad sciagnac i w jaki sposob taki zapis video: IRON MAIDEN - Behind The Iron Courtain
. Nie zatrzymałem się na nich, ale czasem posłucham (ostatnio Piece of Mind). Pana Blaze uważam za porażkę, nie jako wokaliste, ale jako człowieka, który do tego zespołu zwyczajnie nie pasował. Po prostu nie wszystko można zastąpić sentymentalnym "chrumkaniem", albo kopiowanym ryczeniem (to tak jakby komuś się nie podobał Warren, tam nie pasuje żaden inny wokal). W IM na początku najbardziej zauroczyło mnie melodyjne granie, po roku kupiłem "Live After Death" i już poczułem, że to mój ulubiony zespół
. Gdybym nie spotkał IM, prawdopodobnie utopiłbym się w NU, albo jakimś czymś z końcówką "core". Dzisiaj nie znoszę wrzasku chłopców z niedokończoną mutacją. Plucie na IM jest bezsensowne.
Vacter napisał(a):...