07-17-2005, 05:06 PM
z kontekstu Twojej wypowiedzi wychdzilo inaczej, ale mniejsza o to, nie bedziemy sie sprzeczac o pierdoly, trza sie laczyc, a nie poróżniac ... pozdro
Tomash napisał(a):aXe Rose napisał(a):Tomash napisał(a):...Właśnie. Zawartość geja w jego utworach majaczy w pobliżu zera
Jeden jedyny wyjątek: "Turbo lover"
) no i czarne okulary
Beast King napisał(a):Moja Wielka Trójca:
-Peter "Biff" Byford
-Paul Di'Anno (jest znacznie lepszy niż Dickinson)
-James Hetfield
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
Beast King napisał(a):-Paul Di'Anno (jest znacznie lepszy niż Dickinson)
Nevermore napisał(a):no jak się ktoś uderzy w głowę to faktycznie, może tak powiedzieć :?Beast King napisał(a):-Paul Di'Anno (jest znacznie lepszy niż Dickinson)
mozna tak powiedziec

Hukeram napisał(a):Di'Anno moze nie, ale Blaze w studio (!!) mi sie o wiele bardziej podoba od Dickinsona w studio, bo na zywo to nie ma co porownywac
.
Nevermore napisał(a):Di'Anno>Dickinsona co was tak na żarty dziś zebrało?
Nevermore napisał(a):A wiesz co jest najzabawniejsze? Ma prawo mi sie podobac ! : D.Hukeram napisał(a):Di'Anno moze nie, ale Blaze w studio (!!) mi sie o wiele bardziej podoba od Dickinsona w studio, bo na zywo to nie ma co porownywac
.
Blaze to totalna pierdola smeciarz do potegi gada a nie spiewa
Di'Anno>Dickinson>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Blaze
Hukeram napisał(a):Nevermore napisał(a):A wiesz co jest najzabawniejsze? Ma prawo mi sie podobac ! : D.Hukeram napisał(a):Di'Anno moze nie, ale Blaze w studio (!!) mi sie o wiele bardziej podoba od Dickinsona w studio, bo na zywo to nie ma co porownywac
.
Blaze to totalna pierdola smeciarz do potegi gada a nie spiewa
Di'Anno>Dickinson>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Blaze