02-27-2005, 05:21 PM
...no a jak... 

hehehe
<zawsze się jej dzieci bały>


hehehe<zawsze się jej dzieci bały>
ŚmIeRć To DoPiErO PoCzĄtEk


hehehe
i tyz nie mailam lezakowanie
A jeszcze byl jakis puszek- okruszek
Neth napisał(a):ja bylem wszedzie gdzie sie tylko dalo - zlobki, przedszkola, zerowki i inne takie... zgroza, :
...mnie tez wszedzie pchali bo nie bylo nikogo kto by sie mna zajal.
..normalnie czuje sie pokrzywdzona..ale z drugiej strony przezylam wszystko co moglam..lacznie z lezakowaniem
...macie czego zalowac..
...no..i te wszytskie durne wystepy na dzien babci..dziadka...matki ..to akurat do najfajnieszych nie nalezalo :? ..ale ogolnie wiek przedszkolny wspominam nie najgorzej
...dark soul..: ) napisał(a):ale z drugiej strony przezylam wszystko co moglam..lacznie z lezakowaniemŻałować, że nie byli w przedszkolu - tak, bo nawet fajnie tam było. A jak się teraz miło ogląda fotki z tamtego okresu![]()
...macie czego zalowac..

. Nienawidziłam jak ktoś mi kazał spać w środku dnia. I chyba całe przedszkole o tym wiedziało. Zawsze się buntowałam (w najlepszym wypadku udawałam, że śpię)
...tylko ze po upylwie jakiegos czasu opiekunka kazala mi sie w koncu polozyc...ale najgorsze bylo dla mnie czytanie bajek :?
..nie cierpialam tego..w ramach buntu nakrywalam glowe poduszka..i tak z nia zasypialam...chociaz i tak dochodzily do mnie odglosy tego bezplciowego czytania bajek w wykonaniu moich opiekunek.. :? ..zero emocji..zadnych efektow..tylko monotonne czytanie tekstu oszlaec szlo.. :?
agnes napisał(a):Ja nie zasypiałam prawie zawsze.
A wynikami mojego buntu było to, że czasem wcześniej zabierano mnie do domu, a zdarzało się nawet, że nikt nie kazał mi leżakować. I to były najpiękniejsze dni w moim przedszkolnym życiu...
(co z tego że nie umiałem czytać
).
madpuchatek napisał(a):Heh...też nigdy nie lubiłem leżakowania ale i tak w końcu zasypiałem.Pamietam jak kiedyś koledzy podarli mi(niespecjalnie)komiks o transformersach...mój ukochany komiks(co z tego że nie umiałem czytać
).
..obrazki sa najwazniejsze
.Ja nawet kreskówki po angielsku i w innych jezykach oglądałem...co tam że nic nie rozumiałem...obrazki były
madpuchatek napisał(a):No ba.Ja nawet kreskówki po angielsku i w innych jezykach oglądałem...co tam że nic nie rozumiałem...obrazki były