09-05-2007, 09:05 PM
Cytat:Dobra, a teraz przyznawać się kto ich kiedyś słuchał :>
mam 2 plyty oryginalne : |
Cytat:Dobra, a teraz przyznawać się kto ich kiedyś słuchał :>
Axel napisał(a):Nigdy nie słyszałem włochatego, dużo straciłem ?
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
Tomash napisał(a):Axel napisał(a):Nigdy nie słyszałem włochatego, dużo straciłem ?
http://pl.youtube.com/watch?v=AYzrhNbQLPM
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
Mam aż 2 płyty oryginalne
Na usprawiedliwienie moge napisać że każdy był kiedyś pozerem 
) ale ostatnie dokonania to...
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
Axel napisał(a):Kazdy punk jest lub byl pozerem jeśli o to chodzi. Wiec to nic strasznegoa co ty wiesz o temacie?
z płyt kapel pankowych które powstały bądź wybiły się w latach 90tych dzisiaj najlepiej bronią się właśnie albumy pidżamy, sexbomby i... farben lehre(chodzi mi oczywiście o albumy z tamtego okresu), przecież pierwsza połowa 90's to było głównie panko - polo, a w drugiej "rządził" crust punk z jednej i "słowiański" punk ze skrzypkami i fletami z drugiej, przy czym umiejętności muzyczne i jednych i drugich były mocno "takie se", no były jeszcze jakieś wynalazki typu OKO czy inne Porażenie, ale kto dziś o tym pamięta? a już nawet jak się trafiło coś ciekawego muzycznie to przeważnie brzmiało tak że nie szło tego słuchać. Na tym tle albumy Pidżamy naprawdę są niezłe. Jasne że można się nabijać z ich "tru fanów" ale to chyba nie ich wina że stali się popularni... zresztą tuż PO wydaniu "marchfii" byłem na ich koncercie w Chorzowie, grali w malutkim klubie, może było z 200 osób na sali. Na Włochatego w tamtym czasie przychodziło spokojnie z 500.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo
Tomash napisał(a):a w drugiej "rządził" crust punkpowiedzmy, że do tego się przekonałem za sprawą pierwszej płyty i pierwszych demówek (demo "Pierwsza Kobieta" nagrywał Brylu) Ewy Braun. Swoją drogą to basista Ewy Braun miał taką kapele Guerinca Y Luno, która nawet nagrała z Ewą split "Trująca fala".
, a mi to się skojarzyło z pierwszą płytą Ewy Braun. Czyli jakiś crust-punk, post-hardcore, noise (nazewnictwo jak zwykle niszczy). Płyta "Trauma" 98' rok.