Forum Rockmetalshop
Szato de Jabol ! - Wersja do druku

+- Forum Rockmetalshop (https://forum.rockmetalshop.pl)
+-- Dział: A teraz coś z zupełnie innej beczki... (https://forum.rockmetalshop.pl/forum-a-teraz-co%C5%9B-z-zupe%C5%82nie-innej-beczki)
+--- Dział: Max offtopic (https://forum.rockmetalshop.pl/forum-max-offtopic)
+--- Wątek: Szato de Jabol ! (/thread-szato-de-jabol)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12


- Amy - 08-27-2005

O kurde! Nie wiedziałam że już macie takie doświadczenia z winkami Laughing Ja jeszcze nie kosztowałam tego taniego trunku Big Grin Ale skożystam z podpowiedzi osób tutaj Laughing Bo chyba mają gust Big Grin


- Abadon - 08-27-2005

Mario1349 napisał(a):chyba każde (tanie) wino, tudzierz nalewka, ma 0,75 Tongue

0,75 się nie pija bo za drogo wychodzi.
U mnie panują litrówy.


- Pearl - 08-27-2005

Dziś się szykuje popijawa w lesie z ekipą więc muszę się zdecydować ja jakieś winko Big Grin Chyba będzie to Komandos, ale w pobliżu cholercia żadnej Żabki. Na pewno tylko tam można zakupić ten zacny trunek? Laughing


- maharet - 08-27-2005

Mój ojciec kupił we Francji jakieś białe wino, ale było zajebiste....................!!!!!!!!!!!!!!!!


- Nivo - 08-27-2005

maharet napisał(a):Mój ojciec kupił we Francji jakieś białe wino, ale było zajebiste....................!!!!!!!!!!!!!!!!

O ja pier****, i co było dalej?


- maharet - 08-27-2005

Nivo napisał(a):
maharet napisał(a):Mój ojciec kupił we Francji jakieś białe wino, ale było zajebiste....................!!!!!!!!!!!!!!!!

O ja pier****, i co było dalej?

Nie pamiętam... Laughing


- Nivo - 08-27-2005

maharet napisał(a):
Nivo napisał(a):
maharet napisał(a):Mój ojciec kupił we Francji jakieś białe wino, ale było zajebiste....................!!!!!!!!!!!!!!!!

O ja pier****, i co było dalej?

Nie pamiętam... Laughing

Niezły z ciebie kolos... Chylę czoła...


- Tim - 08-29-2005

Winko - tak. U nas na mojej wiosce to za dużego wyboru nie ma. Idzie cavalier i sandomierskie (niekiedy bankietowe). Litra na głowe wydaje się być dawką odpowiednią. Aha, nie czytałem całego tematu, ale może ta stronka nie była podawana

---> http://www.jacht-czarter.pl/wina/siareczka.html

Polecam lektóre, można się przednio uśmiać Smile


- Wars - 08-29-2005

Amy napisał(a):O kurde! Nie wiedziałam że już macie takie doświadczenia z winkami :lol: Ja jeszcze nie kosztowałam tego taniego trunku :D Ale skożystam z podpowiedzi osób tutaj :lol: Bo chyba mają gust :D
I nie próbuj. Tanie wina są błe.. Piwo, jakieś Martini, drogie wino- to jest to ;)


- Beast King - 08-29-2005

Szato de Jabol? Ja wohl! Big Grin

Nie jestem koneserem, piłem m.in. Węgrzyna, Dzbana (leśnego i porzeczkowego), Komandosa. I ten ostatni jest moim nowym przyjacielem Laughing


- Abadon - 08-29-2005

warsadal napisał(a):
Amy napisał(a):O kurde! Nie wiedziałam że już macie takie doświadczenia z winkami Laughing Ja jeszcze nie kosztowałam tego taniego trunku Big Grin Ale skożystam z podpowiedzi osób tutaj Laughing Bo chyba mają gust Big Grin
I nie próbuj. Tanie wina są błe.. Piwo, jakieś Martini, drogie wino- to jest to Wink

Tu sie zgodze. Wine są błeeee (ale czasami tak samo wychodzi i sie pije)
A co powiesz na winka własnej roboty ?


- Scully - 08-29-2005

Beast King napisał(a):Dzbana (leśnego i porzeczkowego)
i jak wrażenia? ponoć najlepsza z nalewek, a ja jej jeszcze nie dorwałam...


- Beast King - 08-29-2005

Jak za dużo wina na zbyt słabą głowę to rzeczywiście błe Smile

Scully napisał(a):
Beast King napisał(a):Dzbana (leśnego i porzeczkowego)
i jak wrażenia? ponoć najlepsza z nalewek, a ja jej jeszcze nie dorwałam...

No wrażenie na mnie to wywarło niezłe. Zwłaszcza oryginalne opakowanie tego trunku Big Grin


- Wars - 08-29-2005

Abadon napisał(a):
warsadal napisał(a):
Amy napisał(a):O kurde! Nie wiedziałam że już macie takie doświadczenia z winkami :lol: Ja jeszcze nie kosztowałam tego taniego trunku :D Ale skożystam z podpowiedzi osób tutaj :lol: Bo chyba mają gust :D
I nie próbuj. Tanie wina są błe.. Piwo, jakieś Martini, drogie wino- to jest to ;)

Tu sie zgodze. Wine są błeeee (ale czasami tak samo wychodzi i sie pije)
A co powiesz na winka własnej roboty ?
Winka własnej roboty, to zupełnie inna pare kaloszy ;) Mój dziadek, swego czasu, robił pyszne wina z porzeczek (bardzo słabe, ale pyszne). Co do jaboli, to nawet atrakcyjna cena i fakt, że Biedronka jest tak blisko, nie są w stanie zmienić mojego zdania. ;)


- Abadon - 08-29-2005

Cytat:Winka własnej roboty, to zupełnie inna pare kaloszy Wink Mój dziadek, swego czasu, robił pyszne wina z porzeczek (bardzo słabe, ale pyszne). Co do jaboli, to nawet atrakcyjna cena i fakt, że Biedronka jest tak blisko, nie są w stanie zmienić mojego zdania. Wink

A u nas tak się złozyło że kumpel w piwnicy ma kilka duuuuużych balonów z takowym winkiem. Miodzio.