-
Tomash - 06-03-2005
G napisał(a):Tomash napisał(a):a tak btw kto ma okazje chodzić na koncerty a tego nie robi, ten pozer!
nie ma nic lepszego od pożądnego koncertu 
Ja niestety jestem z małej wiochy i nie mam okazji być na wielu koncertach. Jedynie na wakacjach można się gdzieś wybrać.
No więc nie mam nic do Ciebie(na wakacje jeżdże na wieś więc wiem jak to wygląda

) ale są ludziki, którzy mają koncerty pod nosem, ale nie... bo trzeba by ruszyć dupę z domu, bo bilety są za drogie(np. 5 zł

), bo
za głośno, bo już widzieli daną kapele, bo sie nie wyśpią, bo za zimno/za ciepło
... najlepsze że ci sami ludzie potem wypisują na forach jacy to oni są true, i jak to wspierają podziemie
-
Noonka - 06-03-2005
Jea.. Pogo to najlepsza rzecz na swieice

Podczas koncertu szkolnego rockowego jak grali Nirvane to sie rozszaleliśmy...

Nie ma to jednak jak na porządnej bibie Punowej
-
Emma - 06-04-2005
przy nirvanie porzadne pogo ?
z calym dla nich szacunkiem ale to nawet rozgrzewka nie moze byc
-
Art... - 06-05-2005
wole mosh
-
Kamael - 06-05-2005
Art... napisał(a):wole mosh 
Nie, to już jest przesada moim zdaniem ;D.
-
Pearl - 06-05-2005
Może ktoś wyjaśnić co to jest dokładnie ten mosh?

Bo wstyd przyznać, ale nie wiem
-
deathless - 06-05-2005
Pearl napisał(a):Może ktoś wyjaśnić co to jest dokładnie ten mosh?
Bo wstyd przyznać, ale nie wiem 
Ja też nie, ale czy to wstyd?
-
Pearl - 06-05-2005
deathless napisał(a):Pearl napisał(a):Może ktoś wyjaśnić co to jest dokładnie ten mosh?
Bo wstyd przyznać, ale nie wiem 
Ja też nie, ale czy to wstyd?
No wiesz, może i nie. Ale jak się zasuwa na koncerty i poguje i w ogóle, to chyba warto znać te określenia i nazwy nie?
-
Acrid - 06-05-2005
Pearl napisał(a):Może ktoś wyjaśnić co to jest dokładnie ten mosh?
Cytat:Mówiąc najprościej, jest to gwałtowniejsze pogo, i wbrew pozorom, wcale nie chodzi o to żeby kogoś uderzyć. Jeśli z takim nastawieniem wchodzisz do kotła, to pozostaje tylko Ci współczuć. Mosh to ekspresja, to wyżycie się i pójście na fali energii, jaka powstaje podczas gry zespołu.
http://members.aol.com/rik0lar/moshing/mosh.htm
http://en.wikipedia.org/wiki/Mosh
-
Pearl - 06-05-2005
Ooo, dziękuję bardzo
-
Scully - 06-06-2005
uwielbiam, mimo zdartych glanów, czyjejś pieszczochy w moim oku/mojego palca w czyimś oku i wyplutych płuc
- Anonymous - 06-06-2005
Art... napisał(a):wole mosh ;)
Wie chłopak co dobre ;]
A Mosh ten co pokazał Acrid to chuj nie mosh ;]
-
Nuillnac - 06-08-2005
Kamael napisał(a):Ale przy punku czy ska - trzeba iść na całość ;].
HAHAHAHAHA !
Kamael napisał(a):Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie pogo często jest formą odstresowania się - wchodzisz do młyna i nie dociera do ciebie nic, oprócz samej muzyki i rytmu.
Ale dresiarzom machającym łapkami w białych rękawiczkach przy wtórze "łup, łup" sie dziwisz ?
hehehe
Mi się a porpos pogo przypomniało takie zdarznie z czasów młodości, kiedy to na koncerty chadzałem i się bawiłem setnie. Otóż jakies brudasowe kapele grały koncert na otwartym powietrzu przy okazji imprezy, co to bodajże "dniami morza" się zowie. Wpadłem z dwoma kumplami skinami w brudasowe pogo , gówniarze z naszywkami "muzyka przeciwko rasizmowi" zaczęli uciekać krzycząc "uwaga skini będa napierdalać" i po zabawie. A ja ani łysy nie jestem, ani nie mam swastyki na czole. Chcieliśmy się kulturalnie pobawic a tu taka kicha wyszła. I pamiętam jeszcze z tamtego okresu "dyskoteki metalowe" na któych dzieciaczki z włoskami ledwie za uyszka, we flanelowych koszulach w kratę i wielkich glanach na chudziutkich szkitkach, podskakiwały przy jakimś bzdurnym "umpa, umpa" o piciu wina i mafii rządzącej miastem. To źle wpłynęło na moja młoda psychikę. Odtąd mam awersję do flanelowych koszul w kratę.
-
Kamael - 06-09-2005
Nuillnac napisał(a):Kamael napisał(a):Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie pogo często jest formą odstresowania się - wchodzisz do młyna i nie dociera do ciebie nic, oprócz samej muzyki i rytmu.
Ale dresiarzom machającym łapkami w białych rękawiczkach przy wtórze "łup, łup" sie dziwisz ?
hehehe
A kto Ci powiedział, że się dziwię? W którymś miejscu to napisałem? Jakoś to w swej przenikliwości wyczytałeś między słowami z moich wypowiedzi? Skoro nie znasz mnie i nie możesz mieć pojęcia jakim sytuacjom się dziwię, a jakim nie, to zachowaj swoje głupie uwagi dla siebie.
-
Dzeyla - 06-09-2005
Nuillnac napisał(a):To źle wpłynęło na moja młoda psychikę.
faktycznie z twoja psychika jest cos nie tak..
a apropos deresiarzy to nie wiem gdzie wyczytales w tym temacie cokolwiek o nich..
ja uwazam ze kazdy ma prawo sie bawic jak chce- czy w bialych rekawiczkach czy we flanelowej koszuli