-
The Stig - 11-29-2006
Nietrzeba byc autorem tekstów zeby podpaść bogu (rotfl) wystarczy ze przejdą wokaliscie przez gardło i juz zgrzeszył...
-
Sarna - 11-29-2006
Może po każdorazowym zaśpiewaniu popierdala do spowiedzi?
-
balzac - 11-29-2006
Dajcie już spokój Tomkowi

. Slayer to nie jset tylko Araya, wokalista śpiewa 'w imieniu całej kapeli'. To, że Tom podaje się za katola absolutnie mi nie przeszkadza. To akurat oddziela go od reszty zespołu, jednak łączy ich pasja tworzenia muzyki - w tym przypadku zajebistej muzyki. Może wokal Toma jest poprostu 'insutrumentem'?
Teksty i przesłanie Slayera utożsamiam z całym SLAYEREM, nie koncentruje się najbardziej na Tomie tylko dlatego, że jest wokalistą.
-
Sarna - 11-29-2006
Ja do Toma nicnie mam, też jestem katolem
-
ReTuRn - 11-29-2006
I nie zniszczył Cię aryjski splendor forum? Dziw
-
The Stig - 11-29-2006
Sarna napisał(a):Ja do Toma nicnie mam, też jestem katolem 
mówienie tak osobie jak i o społeczenstwie koscioła obrazasz siebie i ich, ale to swiadczy o tym jakim jestes "katolem" ehhh... cała prawda o moherach...

hock:
-
Sobota - 11-30-2006
^ egakli, pokazuje jaki masz swój stosunek do swojej wiary. A ludzie kiedys za to oddawali (i ciagle oddająnp. misjonarze) życie.
-
Slayerd - 11-30-2006
Sobota napisał(a):^ egakli, pokazuje jaki masz swój stosunek do swojej wiary. A ludzie kiedys za to oddawali (i ciagle oddająnp. misjonarze) życie.
Na mój gust to oddawanie życia za wiarę się nie opłaca (się)
-
Sarna - 11-30-2006
Jaki mam stosunek do swojej wiary to moja sprawa i Wam nic do tego... Jeśli chodzi o teksty piosenek czy zwroty typu "katol" nie odbieram tego negatywnie, raczej mnie to śmieszy... Zginąć za wiare? Opłaca się

, ale jeśli miałbym wybór ginać, czy nie... to nie wiem co bym zorobił... A i nie bierzcie mnie za ortodoksa, czy mohera bo tym napewno nie jestem...
Cytat:Sarna napisał:
Ja do Toma nicnie mam, też jestem katolem Laughing
mówienie tak osobie jak i o społeczenstwie koscioła obrazasz siebie i ich, ale to swiadczy o tym jakim jestes "katolem" ehhh... cała prawda o moherach... Shocked
Cytat:^ egakli, pokazuje jaki masz swój stosunek do swojej wiary. A ludzie kiedys za to oddawali (i ciagle oddająnp. misjonarze) życie.
Skoro tak dobrze znacie sie na dogmatach wiary katolickiej to może sie przerzućcie?
-
The Stig - 11-30-2006
Sarna napisał(a):Jaki mam stosunek do swojej wiary to moja sprawa i Wam nic do tego... Jeśli chodzi o teksty piosenek czy zwroty typu "katol" nie odbieram tego negatywnie, raczej mnie to śmieszy...
czyli śmieszą Cie katolicy - super.
-
Wars - 11-30-2006
The Stig napisał(a):Sarna napisał(a):Jaki mam stosunek do swojej wiary to moja sprawa i Wam nic do tego... Jeśli chodzi o teksty piosenek czy zwroty typu "katol" nie odbieram tego negatywnie, raczej mnie to śmieszy...
czyli śmieszą Cie katolicy - super.
Błagam Stig, czy twoja głupota ma jakiekolwiek granice? Śmieszy go wyraz "katol", nie katolicy. Dziecko drogie, trochę pokory.
Inna sprawa, że katolik mówiący o sobie, jako o "katolu" to dość osobliwa istota.
-
Ambivalent - 11-30-2006
Slayerd napisał(a):Na mój gust to oddawanie życia za wiarę się nie opłaca (się)
Oddanie swojego zycia za własne poglady jest godne najwyzszego szacunku.
-
Valhalla - 11-30-2006
Ambivalent napisał(a):Oddanie swojego zycia za własne poglady jest godne najwyzszego szacunku.
ale to juz zalezy jakie ma sie poglady

jak glupie, to nie bardzo.
-
Ambivalent - 11-30-2006
Valhalla napisał(a):Ambivalent napisał(a):Oddanie swojego zycia za własne poglady jest godne najwyzszego szacunku.
ale to juz zalezy jakie ma sie poglady
jak glupie, to nie bardzo.
Tylko ,ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia Moja Droga.
-
Valhalla - 11-30-2006
Ambivalent napisał(a):Tylko ,ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia Moja Droga.
wiem Moj Drogi, ale ja ludzi ktorzy imo glupio robia nie szanuje, moge conajwyzej podziwiac ich glupote..