Forum Rockmetalshop
Skateboarding - Wersja do druku

+- Forum Rockmetalshop (https://forum.rockmetalshop.pl)
+-- Dział: A teraz coś z zupełnie innej beczki... (https://forum.rockmetalshop.pl/forum-a-teraz-co%C5%9B-z-zupe%C5%82nie-innej-beczki)
+--- Dział: Max offtopic (https://forum.rockmetalshop.pl/forum-max-offtopic)
+--- Wątek: Skateboarding (/thread-skateboarding)

Strony: 1 2 3 4


- kethy - 06-02-2005

TisH napisał(a):Ja tam wole rolki Big Grin
Ja też Wink Ale zauważyłam, że - przynajmniej w pewnych kręgach - ludzie jeżdżący na desce mają w głębokiej pogardzie tych jeżdżących na rolkach, bo... "w jeżdżeniu na nich nie ma żadnej filozofii i jest to łatwe". Łatwe? Zależy o jakie jeżdżenie chodzi. Bo przejechanie 1 metra faktycznie jest łatwe. I na rolkach i na desce (tym bardziej, że na desce po tym jednym metrze zazwyczaj wjeżdżam w murek - ja akurat jestem chyba bardziej stworzona do jazdy na rolkach - nie zabijam się na nich Angry )


- Nivo - 06-02-2005

A ja tam wole wszystkie tego typu sporty oglądac w telewizji! Laughing


- Vlkodlak - 06-23-2005

deskorolki mnie wkurzaja bo pod oknem ostatnio jacyś jeżdżą i mi stukają Laughing o żesz jak mnie to wkurza Big Grin
Ale jeśli robią to z dala, to czemu nie?

Poza tym czy żeby jeździć na czymś trzeba mieć filozofie? Ja jeździłam na rolkach dla sportu. Przez kawał czasu bez żadnych akrobacji, potem tylko ze schodow skakałam :] (do tyłu nie umiałam). Na rowerze też bez akrobacji.


- pawn888 - 06-24-2005

to daje adrenalinq fradje czeba zasmakowac Smile


- Suhar - 06-25-2005

zgadzam się ,możliwośc uprawiania "sportu extremalnego" za nie wielkie pieniądze gdzie wystarcza kawałek asfaltu czyli na nasze polskie warunki. No i można zarobić na odszkodowaniach Big Grin

PS
to jest niezła adrenalinka ,skakać na posesji kościelnej Big Grin
http://nosveratu69.webpark.pl/arch5.jpg


- Kaktus. - 06-30-2005

jeszcze u mnie gdzieś w piwnicy leży deska w dzieciństwie też się podjarałem tym co oglądałem w telewizji ale ani waruki ani zapał nie pozwoliły mi na rozwinięcie tego poprostu nie wyszło teraz uważam to za swoją dziecinną fanaberie
a co do innych sportów no to jeżdże na rowerze z braku czasu i lenistwa to już żadko i raczej rekreacyjnie no i chciałem sprubować ze wspinaczką ale ani czasu ani pieniędzy nie mam :?


- Emma - 06-30-2005

jqak sie dobrze zakrecicsz to mozna sie wspinac za smieszne pieniadze

ja zaplacilam 20 zl za korki ..ktoryjm odcielma te czubki i juz byly buty do spinaczki
i jakies 200zl za 1,5 tygodnia na jurze karwkowsko czesochwskiej
trzeba tylko pokombinowac troche