-
Kamael - 03-21-2005
Alsvartr napisał(a):Acrid napisał(a):Tzw. bull shit ^^"
o to to!!
Tak często tego hasła używacie, że robi się już nudne ;P, ale też z tą krótką wypowiedzią Acrida się zgadzam.
-
hier_kommt_die_sonne - 03-21-2005
Czy gorszy... bywa tak i tak. Zalezy jeszcze, co rozumie sie prez słowo "atary", ja np. na poczatku miałam problemy z tym, czy chodzi o zespół, który działał dawno, lata temu, czy taki, który juz długo działa ;p
-
Miriam - 03-21-2005
Im zespół starszy tym gorszy? Nie zgadzam się. Wiadomo, ludzie uwielbiają porównywać i to jest nieuniknione. Poza tym, zauważam podział słuchaczy na "konserwatystów" (ci nie lubią zmian) oraz na tych bardziej "tolerancyjnych". Wydaje mi się, że każdy będzie oceniać z własnej perspektywy. Siebie zaliczyłabym do tej drugiej grupy. Gdy wychodzi nowa płyta zespołu staram się skupić na jej zawartości, a nie na porównywaniu. Zresztą ono często bywa krzywdzące, zwłaszcza w przypadku klasyków. Ludzie spodziewaja się niewiadomo jakich cudów, czegoś w "starym, dobrym stylu". Ale świat idzie naprzód. Dawne czasy nie powrócą, tamten klimat też nie. A co za tym idzie? Ewolucja muzyki. Jednym sie to podoba, innym niekoniecznie, ale może czasami warto spróbować czegoś nowego?
-
Mario1349 - 03-21-2005
pierdolenie o szopenie, nie zgodzę się że zespół im starszy tym gorszy choć by huj na huju stanął i hujem podpierał i huj

, jest na to bardzo wiele przykładów choć by i Death.
-
qsiarz - 03-21-2005
zespol wcale nie gra gorzej tylko tak samo, a dla tych co przesluchali stare plyty xtyseicy razy to to nie jest zadna nowosc i jest do "kitu", nie lubie takiego (nie)myslenia
-
Miriam - 03-22-2005
qsiarz napisał(a):zespol wcale nie gra gorzej tylko tak samo, a dla tych co przesluchali stare plyty xtyseicy razy to to nie jest zadna nowosc i jest do "kitu", nie lubie takiego (nie)myslenia
A kto powiedział, że stare płyty są do kitu, bo się je przesłuchało "xtysięcy razy"? Wcale tak nie jest. Zresztą, jeśli zespół jest dobry to stworzy muzykę, której można słuchać i słuchać oraz która nie znudzi sie za kolejnym przesłuchaniem (przykład: Pink Floyd) Jednak słuchając jednej płyty na okrągło, prędzej czy później stanie się nie tyle nudna co przewidywalna. Dlatego uważam, że trzeba sobie urozmaicać życie, aby z przyjemnością wracać do "staroci".
-
Teaser - 03-22-2005
Mario1349 napisał(a):jest na to bardzo wiele przykładów choć by i Death. 
o wlasnie
-
Emma - 03-22-2005
zalezy od zespolu ...
ja sie nie wypowiadam mi sie szybko cos nudzi .. slucham plyty na okraglo przez tydzien a pozniej laduje na stojaku na pol roku i pozniej od niej wracam .. zespoly tak samo jak i sluchacze rozwijaja sie ..tylko poprostu czasami jedni i drudzy rozwijaja sie w inny sposob i przestaja do siebie pasowac
Hmmm -
\\\ AlucarD /// - 03-22-2005
Ja tu nie mam zdania ... chyba
Z jednej strony mozemy mowic, ze zespoly, ktore graly switnie na poczatku kariery, graja slabiej wraz z biegiem lat. Jednak, kazdy wie, ze wiele zespolow, slabych za mlodu, dzis wymiata i ma wielu fanow na calym swiecie.
Kazdy zespol ewoluuje wraz z czasem. Musimy pamietac, ze na zmiane czy probowanie nowych rozwiazan, ma wplyw wiele czynnikow. Sa przeciez zmiany w skladach czy jakies tam zyciowe problemy czy sytuacje muzykow.
Taka Metallica na ten przyklad wydala od Kill'em All duzo swietnych plytek. Jednak gdy wydali Load, Reload czy Plyte z Symfonia stracili wielu sluchaczy - ale wielu tez zyskali. Tak besztany przez wielu ludzi St. Anger dla mnie jest swietna plyta, poniewaz chlopcy z Mety zaprezentowali cos nowego - cos czego nie slyszalem nigdzie indziej. Metallica napierdalajaca na 'garnkach' wymiata

- kocham ich.
Wszyscy gnoja te biedna Avril. Jak sie pojawi na tym forum o niej temat czy watek to juz sie zlatuje bydlo i zaczyna sie besztanie. Ja tymczasem, mimo kilku slabych tekstow, lubie jej muzyke. Czuje, ze ona jeszcze pokaze na co ja stac i bedzie dobrze.
Ja mysle, ze to czy zespoly graja gorzej czy lepiej zalezy od tego czy tarfia w nasze gusta

. Jednym sie moze podobac a innym nie.
A poza tym, kazdy zespol, grajac dlzej na scenie oswaja sie z publicznoscia - lepszy kontakt, lepsza zabawa.
Napisalem na poczatku, ze nie mam zdania. Jest to prawda ale bardziej sklaniam sie ku temu, ze zespol jest lepszy im dluzej jest na scenie.
-
Wars - 03-22-2005
Hm...jeżeli miałbym stawiać, aż tak ogólnikowe tezy, to raczej rzekłbym, że jest odwrotnie. Do mnie przemawiają zespoły z lat '70, '80, wczesnych '90. Fakt, że po latach takie Def Leppard, może brzmieć troche kiczowato, ale to inne lata i zupełnie inne mody, że już o mentalności nie wspomne.
-
aXe Rose - 03-22-2005
W wielu przypadkach się sprawdza:
- Guns n' Roses i Appetite...
- Metallica z thrashowych czasów (za którymi tęsknię całym sercem)
i wiele innych...
Ale np. za najlepszą płytę Ozzy'ego uważam Ozzmosis, która z początków jego solowej działalności nie pochodzi
-
deathless - 03-23-2005
To gówno prawda;/
Wrr
-
01DeX - 03-26-2005
IM STARSZY ZESPÓŁ TYM LEPSZY.
PRZYKŁADY:
Sex pistols > good charlotte
Metallica > linkin park
-
Atreju - 03-26-2005
Gówno prawda :?
-
Aeroth - 03-26-2005
01DeX napisał(a):IM STARSZY ZESPÓŁ TYM LEPSZY.
PRZYKŁADY:
Sex pistols > good charlotte
Metallica > linkin park
popierdoliło cię?
Luciano Pavarotti > Michał Wiśniewski
?????????????????????????????????????