-
Balthor - 12-26-2004
Jeżdże okazjonalnie ^^ powiem tyle,że jak przychodze do skateparku to jest poruszenie (dlugie wlosy mam ^^)
Kiedyś jeździłem codziennie... deska sie złamała podczas grind'a spadlem na jajka, obilem sobie i przestalem jezdzic

teraz czasem jak kumpel deske pozyczy
-
Hair of the dog - 12-26-2004
auuuu....czesto widzialem na bailsach w tony hawk's pro skater takie upadki
-
gannon - 12-27-2004
Emma napisał(a):a ja i tak wole rowerki ..
gdyby nie moje konie to bym sie przezucila tylko na zjazdowke rowerowa .. swietna sprawa
woow

już Cie kocham, Downhill to jest to!
-
Kiti87 - 12-28-2004
Ja uwielbiam oglądać wszelakie zawody,filmy etc. ,uwilebiam również serię Thps -mistrzostwo świata
-
Valhalla - 12-28-2004
Tyle co w Tonego Hawka lubilam grac

lubilam, bo dawno juz nie gralam
-
TisH - 12-28-2004
Ja tam wole rolki
-
Balthor - 12-28-2004
Tyle że upadki na jajeczka nie są takie fajne jak sie je przeżywa.... w Thps fajnie wyglada, na filmikach też, ale na zywo juz niebardzo ^^
-
gannon - 12-28-2004
cos o tym wiem... zjeżdżałem kiedys po ciemku wąską sciezką...zachaczyłem kierownicą o drzewko, no i pewna meską częścią ciała w mostek przywaliłem
..15 minut chodziłem w koło roweru klnąc na wszystkie strony swiata :?

hock:
-
Dżemik - 12-28-2004
TisH napisał(a):Ja tam wole rolki 
Prawidlowo.. =] Chociaz rover tez moze byc.. Fajnie sie jezdzi po lesie.. Wniosek.. miasto-rolki | teren- rower..
A deska nie dla mnie.. Nie mozna na tym zwyczajnie sobie pojezdzic.. Tylko triki trzeba robic.. A ja trikow nie lubie.. =]
-
Emma - 12-28-2004
gannon ... no ja ciebie tez

byle bys nie byl blondynem
-
=Sat= - 12-29-2004
Lubię i popieram każdą formę aktywności. Dobrze jest, że ludzie znajdują pasję w czymś co ich rozwija, co jest bardzo konstruktywne. Boli mnie trochę, że wiele ludzi ciagle uznaje skateboarding za zjawisko negatywne. Dziwne to jest, w/g mnie powinno się tym ludziom pomagać, miast utrudniać.
Ja jesli chodzi o sporty ekstremalne uprawiam trial.
-
gannon - 12-30-2004

jeśli tylko to twoje zdjęcie to szacun ode mnie 8)
w trialu dopiero zaczynam, ale na dużym rowerku...trudna sprawa

hock:
-
Dżemik - 12-30-2004
Taa.. trial na rowerku gorskim to jest to..

Dzieki tej ekwilibrystyce spierniczylem sobie ukochany jednoslad (teraz juz dwuslad)..
Ten pan na fotce to chyba nie Sat (bo to siakies amerykanskie plenery).. ale i tak jestem pelen podziwu.. Cholernie ciezki do opanowania sport..
Hyh.. A na motorku probowales?
-
=Sat= - 12-30-2004
Nie to zdjecie to nie ja (;
Też jeżdżę na 26", właśnie składam nowy rower.
Co do motoru - wolę rower. Lżejszy, poręczniejszy, no i nie wymaga benzyny, zdrowszy dla środowiska.
-
Emma - 12-30-2004
ja ze sportow ekstremalnych to uprawiam tylko wspinaczke (dopiero cos tam zaczynam ) i jezdziectwo(jak sie ubezpieczalam to jest w grupie sportow ekstremalnych beka

)