11-30-2004, 11:40 AM
Mój ulubiony zepół z tych gatunków.Najlepsza płyta?Wszystkie są świetne,może z wyjątkiem pierwszej.Lubicie ten growl przeplatany łagodnymi ale pięknymi wstawkami?
Kuzwa, w Polsce chyba tylko popularny jest niemelodyjny death i black *sigh*
A samo łączenie dwoch wokali wcale nie w jakichś disco/gotyckich/doom klimatach ! Totalnie mnie wyjebało po prostu (cytując gostka z koks techno 
Akerfield szczyt osiągnoł na Still Life i Blackwater Park... 'Moonlapse Vertigo' i 'The Drappery Falls' - esencja tego zespołu
stig napisał(a):Kuzwa, w Polsce chyba tylko popularny jest niemelodyjny death i black *sigh*

Muzycznie swietni od kiedy graja na akustykach i te cale progresywne bajery 
moze zbyt melodyjne jak na moj gust? Ciut za lekkie? Niby black, ale te lekkie wstawki potrafia czasem wszystko zepsuc...ale to moje zdanie - pewnie i tak mnie za mnie zbluzgaja 
fireball napisał(a):A mi sie nie podoba...taki juz dziwny gust mam - nie podoba mi sie i tylemoze zbyt melodyjne jak na moj gust? Ciut za lekkie? Niby black, ale te lekkie wstawki potrafia czasem wszystko zepsuc...ale to moje zdanie - pewnie i tak mnie za mnie zbluzgaja
branoc


IMHO ich najlepsze dzieło to "My Arms Your Hearse".Calmwater napisał(a):Wszystkie są świetne,może z wyjątkiem pierwszejpierwsza ich plyta to jedno z lepszych wydawnictw Opeth, stawiam je zaraz za "Morningrise", ktora jest dla mnie najlepsza z ich repertuaru, ponadto z "Orchid" pochodzi wspanialy "The Twilight Is My Robe", co swiadczy o tym, ze nie moze byc to zla plyta, posluchaj dokladniej i z wieksza uwaga a zauwazysz jej walory, np na takim "Blackwater Park" sa one bardzo wyraznie widoczne, natomiast na starszych wydawnictwach dostrzezesz je tylko wtedy, kiedy przesluchasz plyte kilkakrotnie lub kilkanascie razy nie zas po 1-2 przesluchaniach (czym wlasnie charakteryzuje sie wyzej wymieniony "Blackwater Park" czy "Still Life")
