02-01-2012, 07:10 PM
Swoje przeszłam to wiem, że jest ciężko a paru facetów się tam po drodze przewinęło. Ale w końcu się trafi odpowiednio
Ja jak poznałam mojego męża to byłam 2 tyg po rozstaniu z facetem, on po miesiącu od rozstania z dziewczyną także oboje byliśmy trochę zdystansowani na początku. A lada dzień nam walną 4 lata bycia razem, kiedy to zleciało- nie wiem
Także się nie przejmuj- jak to mówię- każdy musi trafić w życiu na kilku debili, żeby umieć docenić tych normalnych :F
PS.Nosferatu- dziękuję za zmianę emotów

Ja jak poznałam mojego męża to byłam 2 tyg po rozstaniu z facetem, on po miesiącu od rozstania z dziewczyną także oboje byliśmy trochę zdystansowani na początku. A lada dzień nam walną 4 lata bycia razem, kiedy to zleciało- nie wiem
Także się nie przejmuj- jak to mówię- każdy musi trafić w życiu na kilku debili, żeby umieć docenić tych normalnych :FPS.Nosferatu- dziękuję za zmianę emotów

,albo z tym krajem coś nie tak jest ;P . Tylko najgorsze że każda następna jest gorsza później od poprzedniej :<
. Może za jakiś czas . A tu gdzie mieszkam to szkoda gadać