nie no koncert ok, przynajmniej w tv, ale Frusciante śpiewa jak ostatni gej

^ No co, falsetem przede wszystkim robi chórki Kiedis'owi

Osobiście lubię tylko jeden kawałek, Otherside.
Pisałem to już wiele razy ale powtórzę. Dla mnie zespół jest odpychający. Nie cierpie i jak to tylko możliwe unikam ich. Dziwi mnie też takie stanie murem za swoim zespołem i ślepe uwielbienie owych "artystów" jak w przypadku Przemka. Zresztą to nie tyczy sie tylko fanów czerwonych papryk ale i wszystkich innych zespołów. Rozumiem, być fanem ale też trzeba posiadać trochę obiektywizmu. Jak można kochać nie dostrzegając wad obiektu swych westchnień ?
To sie nie nazywa miłość tylko ślepe zauroczenie.
przepraszam co ty pierdolisz ?
Wyrażam zdziwienie podnieceniem jakie okazywał Przemek po koncercie.
Bo wy lubicie ten zespól, a ja go nie trawie. No i na ten temat sie nigdy nie dogadamy i tyle.
To oznacza, że mrock czarnych legionów wstąpił w ten pedalski temat ?
Poczytał byś temat od poczatku to sie przekonasz że wcale to nie jest slepe uwielbienie i umiem wytknąć co trzeba. Ale jak sie przezywa to na zywo to zupełnie co innego. Zawsze jeździłem po Snow jak po gniocie, a na koncercie najwyżej skakałem i darłem się "hejooooł"

Przemek87 napisał(a):na koncercie najwyżej skakałem i darłem się "hejooooł" 
Dawaj foty!
No i za akcję "mówisz-masz" Przemas złapał plusa
Widzę ,ze RHCP wyszło jeszcze kiedy było jasno na dworze.Wada grania na otwartej przestrzeni w lecie.