11-19-2004, 10:55 PM
11-20-2004, 11:23 AM
spiewamy sobie.
02-26-2005, 03:57 PM
Czasem jak usłysze jakąś piosenke, nie wiem w radiu, w telewizji, to potrafie sobie tak cały dzien chodzic i mimowolnie ja nucić
Śpiewać każdy może, ale nie każdy umie
Ogólnie odczas słuchania muzyki i na polepszenei humorku
Śpiewać każdy może, ale nie każdy umie
Ogólnie odczas słuchania muzyki i na polepszenei humorku

02-26-2005, 03:58 PM
gorzka napisał(a):Śpiewać każdy może, ale nie każdy umie
"Ale nie o to chodzi, jak co komu wychodzi"

02-26-2005, 04:02 PM
Ja podspiewuje czasem do płyt(jak nie ma nikogo w domu), czasem wydzieram się na imprezach(oczywiście po odpowiednim znieczuleniu), a także udzielam się wokalnie(śpiewem tego nie nazwe
) w chwilowo zawieszonym ultra - brutal - true - grindowym projekcie Vegetarian Corpse
(wkrótce rusza strona 8) ) poza tym raczej unikam dzielenia sie ze światem swoim śpiewem 
) w chwilowo zawieszonym ultra - brutal - true - grindowym projekcie Vegetarian Corpse
(wkrótce rusza strona 8) ) poza tym raczej unikam dzielenia sie ze światem swoim śpiewem 
02-26-2005, 04:06 PM
a ktoz nie spiewa jak jest pod wplywem??? mnie sie prawie zawsze zdarza wybelkotac jakis tekst piosenki a nastepnego dnia slysze "jak to ja uroczo spiewalem pod stolem".
02-26-2005, 05:11 PM
Śpiewam,ale tylko jak nikogo nie ma w pobliżu.


02-26-2005, 07:01 PM
ja sobie przy goleniu przedchwilą spiewałem
...i się zaciołem :/... 
...i się zaciołem :/... 
02-26-2005, 07:14 PM
spiewac kazdy mzoe ;P ..
czasami sobei spiewam ..
najczesciej jak jedziemy busem na zawody .. wtedy biedny pan kierowca musi sluchac mnie i mojej kumpeli
i ogolnie jak jade z kims samochodem to mnie czesto lapie schiza na spiewanie :p
czasami sobei spiewam ..
najczesciej jak jedziemy busem na zawody .. wtedy biedny pan kierowca musi sluchac mnie i mojej kumpeli
i ogolnie jak jade z kims samochodem to mnie czesto lapie schiza na spiewanie :p02-26-2005, 07:16 PM
Ja tam sobie lubię pośpiewać przed komputerem, chociaż tak jak tu już kilka osób napisało, wcześniej upewniam się, że nikt mnie nie słyszy 

02-26-2005, 09:07 PM
Przy ludziach wolę nie śpiewać⌠
Chociaż zdarza mi się. Np. wczoraj szłam z koleżanką do szkoły i umilałyśmy sobie drogę (innym raczej nie
) śpiewaniem piosenki o krasnoludkach. A że znałyśmy tylko pierwszy wers, dalej śpiewałyśmy tararararararara hopsasa. Nikt nam nie zwrócił uwagi, więc chyba nie nie było tak źle 

Chociaż zdarza mi się. Np. wczoraj szłam z koleżanką do szkoły i umilałyśmy sobie drogę (innym raczej nie
) śpiewaniem piosenki o krasnoludkach. A że znałyśmy tylko pierwszy wers, dalej śpiewałyśmy tararararararara hopsasa. Nikt nam nie zwrócił uwagi, więc chyba nie nie było tak źle 
02-26-2005, 09:11 PM
tylko po wypiciu co najmniej trzech piw 

02-26-2005, 10:52 PM
Dla nas z qmpelą wcale nie potrzebne są napoje powrzechnie uznane za wyskokowe, żeby zachowywać się zupełnie anormalnie
Idziemy sobie przez miasto i na drugim końcu ulicy słyszą jak podspiewujemy np. Systema =]]

Idziemy sobie przez miasto i na drugim końcu ulicy słyszą jak podspiewujemy np. Systema =]]

02-26-2005, 11:01 PM
gorzka napisał(a):Dla nas z qmpelą wcale nie potrzebne są napoje powrzechnie uznane za wyskokowe, żeby zachowywać się zupełnie anormalnieMy z kumplami po wyłojeniu butelki szampana i 12 (!) piw we trzech w ok. pół godziny (!!!!) zaczęliśmy się nagrywać na karaoke... efekty sobie wyobrażacie...Idziemy sobie przez miasto i na drugim końcu ulicy słyszą jak podspiewujemy np. Systema =]]
![]()
02-27-2005, 12:33 AM
Ja tam pod prysznicem zawsze ale to zawsze spiewam. Glos swoj uwazam za fajny ( sluch do spiewania tez mam dobry ). Ale nie lubie spiewac przed kims - przynajmniej narazie.